Drugi „Dzień bez plaży” na Koh Phangan

Życie w Tajlandii

Zapominamy na chwilę o tym hamaku ze zdjęcia! Ile można odpoczywać na wakacjach :). Dzisiaj serwujemy trzy kolejne pomysły na spędzenie dnia bez plaży. Myślę, że dwa z nich mogą się  spodobać zwłaszcza osobom lubiącym wyzwania i trochę adrenaliny. A trzeci to nic innego, jak chwila relaksu, a ten chyba lubi każdy, oj tak!

Pierwszym punktem wycieczki jest park linowy, położony w północno – wchodniej części wyspy, po drodze do Thong Nai Pan. Atrakcji nie ma w nim wiele, bo opiera się głównie na dwóch zjazdach na linie, ale razem z klimatem dżungli dookoła robi wrażenie ekscytującego doświadczenia. Cena dwóch zjazdów to ok. 20-25 zł. Początkowa cena może być różna, ale nie dajcie się wrobić w więcej niż 25 zł. Targujcie się po tajsku, z szerokim uśmiechem na ustach :).

IMG_3033

IMG_3021

Druga propozycja może Wam zająć 15 minut, godzinę albo cały dzień. Najlepiej pojechać tam z grupką znajomych, a jeśli wybraliście się w samotną podróż, to też nic straconego – na miejscu z pewnością poznacie wiele pozytywnie zakręconych ludzi. Niezależnie od ilości czasu tam spędzonego, koszt wynosi 500 bahtów, czyli ok. 50 zł za osobę. A mowa o torze przeszkód na wodzie, tzw. wipeout. Znajdziecie tam trampolinę, ściankę do wspinaczki, beczki do skakania i wspinania oraz kilka innych atrakcji. Nudzić się na pewno nie będziecie, a jak zgłodniejecie to na miejscu jest bar i restauracja. A co do przeszkód, to nie są wcale takie proste do przejścia, jak się mogą wydawać ;).

???????????????????????????????

Po takim aktywnym dniu czas na odpoczynek, czyli pora na tajski masaż! Tu już dowolność, jeśli chodzi o miejsce. Panie masażystki są praktycznie na każdym rogu,  więc możliwości do wyboru do koloru.

???????????????????????????????

A już niedługo zmienimy temat i wrócimy do bardziej plażowych klimatów :). Miłego dnia!